Marian Kielec

Marian Kielec

„Czarna Perła” z Wielgowa

1. DANE

Imię i nazwisko: Marian Kielec

Data urodzenia: 06.03.1942

Miejsce urodzenia: Câmpulung Moldovenesc (Rumunia)

Ilość meczy ligowych w Pogoni: 218

Ilość zdobytych bramek: 80

Kluby: Pogoń Szczecin

Reprezentacja: 1(0)

2. BIOGRAFIA

Urodził się 6 marca w 1942 roku w Rumunii. Jego ojcem był żołnierz armii Andersa, a matką Rumunka.

Piłkarską karierę rozpoczynał w drużynie trampkarzy, a następnie i juniorów Pogoni Szczecin pod kierunkiemi Zdzisława Nowackiegi i Zbigniew Ryziewicza.

W I zespole seniorów debiutował w meczu mistrzostwo I ligi 2 maja 1959 roku grając przeciwko Ruchowi Chorzów. Swoją pierwszą bramkę w I lidze strzelił nie bylekomu, bo bramkarzowi reprezentacji Polski Edwardowi Szymkowiakowi. Było to 24.05.1959 roku w meczu Pogoń – Polonia Bytom (1:1).

Występował w I zespole seniorów Pogoni Sczecin w latach 1959-1970. W tym czasie rozegrał:

  • 31 spotkania o Puchar Polski
  • 217 spotkania o mistrzostwo I ligi zdobywając 81 bramek
  • 66 spotkaia o mistrzostwo II ligi, zdobywając 32 bramki
  • 125 spotkania towarzyskie

Łącznie Marian Kielec rozegrał 439 spotkaia towarzyskie, o Pughar Polski i mistrzowo I ligi.

Zdobył ogółem 113 bramek o mistrzostwo I i II ligi co daje mu pierwsze miejsce wśród wszytskich zawodników Pogoni. Najwięcej bramek (18) strzelił w sezonie 1962/63 co dało mi tytuł Króla Strzelców .

Występował w reprezentacjach Polski: juniorów, młodzieżowej i seniorów. W reprezentacji seniorów zagrał raz, 11 października 1962 roku w meczu Polska-Maroko zakończonym wynikiem 1:1.

W zespole Pogoni występował na pozycji środkowego napastnika.

Swój przydomek „Czarna Perłą z Wielgowa” zawdzięczał swojej ciemnej karnacji skóry i stylowi gry porównywanemu do legendarnego portugalskiego napastnika Eusébio zwanego „czarną Panterą”.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował między innymi jako trener kanadyjskiej Poloni Hamilton.

(Źródło: Florian Krygier „50 lat piłki nożnej w MKS Pogoń Szczecin 1948-1998″)

Inni o Marianie Kielcu

Eugeniusz Różański: Marian cały czas improwizował, pokazywał nieszablonowe zagrania. Docenił go Stanisław Oślizło, który stwierdził, że to najgroźniejszy napastnik, przeciwko któremu grał.

Tadeusz Czubak: Gdy przyjechałem do Pogoni największe wrażenie wywarł na mnie Marian Kielec.
Był wówczas we wspaniałej formie, strzelał bramki, był kochany przez kibiców. Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Wspaniały człowiek jednym słowem.

Trener Włodzimierz Obst: Trudno mi mówić o Marianie, ponieważ gdy ja zaczynałem grę to Marian kończył. Ale co mogę powiedzieć to, że był jednym z najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia w kraju. Grał w kadrze juniorskiej, gdy o sile tej reprezentacji stanowiło województwo śląskie. Z naszego województwa piłkarzy w kadrze nie było, a Marian był regularnie powoływany do polskiej młodzieżówki. Prawdziwy piłkarski talent. Można powiedzieć taki „lis piłkarski”. Potrafił z piłką wszystko i nie miał słabych cech na boisku. A prywatnie: ciepły, skromny, zawsze otoczony gronem przyjaciół.

(Zródło: Szczecińskie sylwetki: Czarna Perła z Wielgowa)